O mnie

Moje zdjęcie
Czasem wierząc w ideały tracimy marzenia.

niedziela, 12 sierpnia 2018

Szok pourazowy.

Tak trudno wyjść z klatki,
gdy już się przywykło.

Okruchy wolności
rzucane przez kratę,
zjadałem ze smakiem.
Ale treser zniknął.
Nie będzie mi więcej
wymachiwał batem.

Jest przestrzeń.
Co z tego?
Skoro wyjść się boję.
Nie rozumiem jeszcze
co się wydarzyło.

Nie chcieliśmy przecież.
A teraz oboje
nie wiemy już nawet,
czy to była miłość?

Bez złości, tak chłodno
jak bym bilans robił.
Choć nic nie dodaję,
raczej odejmuję.
Niepewne są znowu
moje pierwsze kroki.
Kiedy nie wiem jeszcze,
co naprawdę czuję.